Ja nie zaliczylem

Ludzi z pierwszego dnia odsylal na piatek i im wszystkim zaliczyl. Grupa piatkowa - za piewrszym podejsciem zdaly chyba tylko 3 osoby (

), reszte odsylal na wieczor - po tych z czwartku. Troche osob zaliczylo, troche nie ale to mu trzeba przyznac - byl mily, staral sie pomagac, w wiekszosci zadawal pytania dot. podstaw (ja bylem w mniejszosci

). No i bylo duzo smiesznych sytuacji ("dziura w głowie!"

)
Pozdrawiam i udanych kanikul wszystkim zycze!
